
Kayara niepokonana
Nic by się nie stało, gdybym tego filmu nie zobaczyła. Nie powala on na kolana. Chociaż – jak zawsze – jestem pod wrażeniem umiejętności twórców

Nic by się nie stało, gdybym tego filmu nie zobaczyła. Nie powala on na kolana. Chociaż – jak zawsze – jestem pod wrażeniem umiejętności twórców

Miała na sobie niebieską sukienkę, cieniutką jak mgiełka. Specjalnie ją kupiła na greckie upały. A w plecaku czarne koronkowe szorty. Na zmianę, ale też dlatego,

To była niedziela, zbliżało się południe, za oknem padał gęsty śnieg, a ja leżałam w łóżku i czytałam przedwojenne gazety. Lubię nieraz zajrzeć do swojej

Poszłam na nazwisko, nawet nie dojrzałam, że to już film wnuczki wielkiego Coppoli, ma na imię Gia. Jeszcze sporo przed nią, by mogła dorównać swemu

Świetne kino edukacyjne. W przeciwieństwie do „Sanatorium pod Klepsydrą według Braci Quay”, które obejrzałam w tym samym czasie, nie wymaga łopatologii w postaci pierwotnej lektury

I co mam o sobie powiedzieć, że jestem nieoczytana? Może i tak, choć Schulzem zachwycałam się w młodości. Młodości chmurnej dla mnie, nie tylko radosnej,

Dopiero była zima (w której Wyspiański zobaczył martwotę w Łazienkach, a co go zainspirowało do napisania „Nocy listopadowej”), ale to jeszcze nie wiosna, choć słychać

Z okazji 140 urodzin artysty w Sejmie trwa wystawa jego prac, które zostały udostępnione przez muzeum w Słupsku, a które tam trafiły ze zbiorów zakopiańskich

Znowu sypie w Zakopcu, dlatego odgrzewam (tj. odmrażam) swoje zdjęcia – z wyjazdu, który miał miejsce jakiś czas temu. Tak wyglądała Gubałówka i Kalatówki w

„Narty, dancing, brydż” – pod takim hasłem przyjeżdżały pociągi do stolicy Tatr w okresie międzywojennym. Bawiono się w „Morskim Oku”, hotelu Grand „Samsary” i w