Twoja Afryka

Gdyby wywiad z Marcinem Kydryńskim był przewidziany od razu na tę stronę, wyglądałby inaczej. Normalnie.

Ale co to znaczy? – Bez tego sztucznego mówienia sobie na per pan, per pani. Bo przecież wiadomo, że oboje jesteśmy dziennikarzami i nie będziemy się wygłupiać.

Publikuję więc zredagowany do wersji początkowej materiał. Zaznaczam, że bardzo ciekawy. O Jego podróżach po Afryce.

TWOJA  AFRYKA – tekst Barbara Jagas, zdjęcia Marcin Kydryński (Był wydrukowany pod koniec lipca 2013 roku w miesięczniku „Sukces”)

Jednego dnia się tu zeszmacisz, drugiego – będziesz pławić w bogactwie. Niewyobrażalne okrucieństwo spotyka się z dobrocią. Ten świat, mimo skażenia turystyką, wciąż jest zagadką – mówi Kydryński i zabiera nas w podróż po Afryce

Twoja miłość do Afryki trwa już długo. Powiedz, ile lat dokładnie?

– Przynajmniej 20, a może 45? Odkąd pamiętam, ciągnęło mnie do Afryki.

Dlaczego?

– To tak barwny, różnorodny świat, odmienny od tego, w jakim się wychowałem. Zdumiewający i kultura, i naturą. Mocny wizualnie. Tak go odbierałem przed 20 laty i niewiele się we mnie zmieniło. Kiedy wędrujesz po Afryce, wydaje ci się, że to inna planeta. Są miejsca, jak Namibia, w których odnoszę wrażenie, jakbym uczestniczył w stworzeniu świata.

Co to znaczy?

– Reporterzy opisują precyzyjnie przemiany dnia współczesnego. To jest potrzebne. Ja zajmuję się czym innym: szukam w Afryce tego, co trwałe, niezmienne. Bliski jest mi Sebastiao Salgado (brazylijski fotograf) poprzez swój projekt „Genesis”, gdzie próbuje odnaleźć we współczesnym świecie ludzi i miejsca pierwotne. Salgado jest tam, mówiąc górnolotnie, bogiem spoglądającym po raz pierwszy na stworzony przez siebie raj. Jego książka jest ważnym dla mnie doświadczeniem. Należę do osób zanurzonych w tym, co było. I Afryka choć oczywiście się zmienia, wciąż jest miejscem dla ludzi o nostalgicznej wrażliwości.

Jak przygotować się do pierwszej podróży?

– Na początek radzę sięgnąć po książkę „African Ceremonies” Angeli Fisher i Carol Beckwith. I oczywiście po „Heban” Kapuścińskiego, która ma ze 300 stron, ale nawet on nie był w stanie opowiedzieć o Afryce jednym zdaniem.

A gdyby opisać ją kilkoma…

– Afryka to ogromne przestrzenie, które rozciągają się od Arabii przez chrześcijańskie tysiącletnie tradycje Etiopii, nieprzebyte dżungle Konga aż po sawanny Afryki Wschodniej…

CDN.

Barbara Jagas

O mnie

Nie wiem kim jestem i całe życie się dowiaduję. – To fascynujące!