Nazywam się Loluś, jestem kotem niezależnym. Co wiadomo. Ale jeśli ktoś nie wie, to musi to usłyszeć. Bardzo lubię psy i koty, a także inne ssaki, także ludzkie. Uwielbiam swoją panią, a właściwie starszą siostrę i jej bliską. – To nie jest żadne ogłoszenie, rzecz jasna, ale jedynie poinformowanie Państwa, że jestem już zajęty (jeśli można w ogóle tak powiedzieć. Bo tak naprawdę nigdy nie byłem niczyją ani własnością, ani do nikogo nie należałem. Mogłem jedynie skorzystać z cudzej gościny. Jak to gość. (Bo jestem superGość!) – Dziękuję za uwagę.
