<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Do czytania &#8211; Barbara Jagas</title>
	<atom:link href="https://reportazbarbaryjagas.pl/category/do-czytania/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://reportazbarbaryjagas.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 08 Sep 2026 13:23:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1</generator>

<image>
	<url>https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2022/06/cropped-quill-1-32x32.png</url>
	<title>Do czytania &#8211; Barbara Jagas</title>
	<link>https://reportazbarbaryjagas.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Twoja Afryka</title>
		<link>https://reportazbarbaryjagas.pl/twoja-afryka/</link>
					<comments>https://reportazbarbaryjagas.pl/twoja-afryka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2026 07:07:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Do czytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://reportazbarbaryjagas.pl/?p=9368</guid>

					<description><![CDATA[Gdyby wywiad z Marcinem Kydryńskim był przewidziany od razu na tę stronę, wyglądałby inaczej. Normalnie. Ale co to znaczy? – Bez tego sztucznego mówienia sobie na per pan, per pani. Bo przecież wiadomo, że oboje jesteśmy dziennikarzami i nie będziemy się wygłupiać. Publikuję więc zredagowany do wersji początkowej materiał. Zaznaczam, że bardzo ciekawy. O Jego [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Gdyby wywiad z Marcinem Kydryńskim był przewidziany od razu na tę stronę, wyglądałby inaczej. Normalnie.</p>
<p>Ale co to znaczy? – Bez tego sztucznego mówienia sobie na per pan, per pani. Bo przecież wiadomo, że oboje jesteśmy dziennikarzami i nie będziemy się wygłupiać.</p>
<p>Publikuję więc zredagowany do wersji początkowej materiał. Zaznaczam, że bardzo ciekawy. O Jego podróżach po Afryce.</p>
<p><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9370" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161818723-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161818723-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161818723-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161818723-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161818723-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161818723-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /><img decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9372" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161458521-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161458521-300x225.jpg 300w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161458521-1024x768.jpg 1024w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161458521-768x576.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161458521-1536x1152.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161458521-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><strong>TWOJA  AFRYKA</strong> – tekst Barbara Jagas, zdjęcia Marcin Kydryński (Był wydrukowany pod koniec lipca 2013 roku w miesięczniku „Sukces”)</p>
<p>Jednego dnia się tu zeszmacisz, drugiego – będziesz pławić w bogactwie. Niewyobrażalne okrucieństwo spotyka się z dobrocią. Ten świat, mimo skażenia turystyką, wciąż jest zagadką – mówi Kydryński i zabiera nas w podróż po Afryce</p>
<p><img decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9373" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161526356-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161526356-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161526356-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161526356-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161526356-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161526356-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9374" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161329073-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161329073-300x225.jpg 300w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161329073-1024x768.jpg 1024w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161329073-768x576.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161329073-1536x1152.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_161329073-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><strong>Twoja miłość do Afryki trwa już długo. Powiedz, ile lat dokładnie?</strong></p>
<p>&#8211; Przynajmniej 20, a może 45? Odkąd pamiętam, ciągnęło mnie do Afryki.</p>
<p><strong>Dlaczego?</strong></p>
<p>&#8211; To tak barwny, różnorodny świat, odmienny od tego, w jakim się wychowałem. Zdumiewający i kultura, i naturą. Mocny wizualnie. Tak go odbierałem przed 20 laty i niewiele się we mnie zmieniło. Kiedy wędrujesz po Afryce, wydaje ci się, że to inna planeta. Są miejsca, jak Namibia, w których odnoszę wrażenie, jakbym uczestniczył w stworzeniu świata.</p>
<p><strong>Co to znaczy?</strong></p>
<p>&#8211; Reporterzy opisują precyzyjnie przemiany dnia współczesnego. To jest potrzebne. Ja zajmuję się czym innym: szukam w Afryce tego, co trwałe, niezmienne. Bliski jest mi Sebastiao Salgado (brazylijski fotograf) poprzez swój projekt „Genesis”, gdzie próbuje odnaleźć we współczesnym świecie ludzi i miejsca pierwotne. Salgado jest tam, mówiąc górnolotnie, bogiem spoglądającym po raz pierwszy na stworzony przez siebie raj. Jego książka jest ważnym dla mnie doświadczeniem. Należę do osób zanurzonych w tym, co było. I Afryka choć oczywiście się zmienia, wciąż jest miejscem dla ludzi o nostalgicznej wrażliwości.</p>
<p><strong>Jak przygotować się do pierwszej podróży?</strong></p>
<p>&#8211; Na początek radzę sięgnąć po książkę „African Ceremonies” Angeli Fisher i Carol Beckwith. I oczywiście po „Heban” Kapuścińskiego, która ma ze 300 stron, ale nawet on nie był w stanie opowiedzieć o Afryce jednym zdaniem.</p>
<p><strong>A gdyby opisać ją kilkoma…</strong></p>
<p>&#8211; Afryka to ogromne przestrzenie, które rozciągają się od Arabii przez chrześcijańskie tysiącletnie tradycje Etiopii, nieprzebyte dżungle Konga aż po sawanny Afryki Wschodniej…</p>
<p><strong>CDN.</strong></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://reportazbarbaryjagas.pl/twoja-afryka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Garbaty los</title>
		<link>https://reportazbarbaryjagas.pl/garbaty-los/</link>
					<comments>https://reportazbarbaryjagas.pl/garbaty-los/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Sep 2026 03:27:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Do czytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://reportazbarbaryjagas.pl/?p=9356</guid>

					<description><![CDATA[W SuperExpressie Lindenberga pracowałam krótko. Albowiem Redaktor Naczelnej dodatku reporterskiego pod nazwą „Magazyn” (gdzie byłam zatrudniona) nie podobały się moje pomysły. Jednym z nich był poniższy tekst. Umieszczony wbrew jej woli, ale z późniejszymi dotkliwymi dla mnie konsekwencjami. (Po prostu Lary wywalił mnie na zbity pysk. I nie pomogły prośby żale i łzy. Podjąłem decyzję, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>W SuperExpressie Lindenberga pracowałam krótko. Albowiem Redaktor Naczelnej dodatku reporterskiego pod nazwą „Magazyn” (gdzie byłam zatrudniona) nie podobały się moje pomysły. Jednym z nich był poniższy tekst. Umieszczony wbrew jej woli, ale z późniejszymi dotkliwymi dla mnie konsekwencjami.</p>
<p>(Po prostu Lary wywalił mnie na zbity pysk. I nie pomogły prośby żale i łzy. Podjąłem decyzję, powiedział mi na pożegnanie.)</p>
<p><strong>GARBATY  LOS  &#8211; <em>tekst Barbara Jagas, Super Express Magazyn 28-30 sierpnia 1992 roku</em></strong></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9364" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185641900-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185641900-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185641900-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185641900-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185641900-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185641900-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9365" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185729936-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185729936-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185729936-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185729936-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185729936-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185729936-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9366" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185829676-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185829676-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185829676-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185829676-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185829676-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/09/IMG_20260907_185829676-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p>Trudno o lepszą obsadę filmu: Anna Seniuk, Bronisław Pawlik, Franciszek Pieczka… A obok nich kompletnie nieznany główny bohater – Bronisław Pekosiński. – To właśnie niemu reżyser Grzegorz Królikiewicz poświęca film, nad którym od dwóch miesięcy trwa praca. Scenariusz nie powstał w wyobraźni, napisało go bogatsze niż wyobraźnia życie – Pekosińskiego, człowieka, który nazwisko zawdzięcza skrótowi PEKOS (od Polskiego Komitetu Opieki Społecznej), a datę urodzin – wybuchowi wojny.</p>
<p>***</p>
<p>Miałem wtedy trzy lub cztery lata. Widzę dom w lesie. Na środku izby wystrojona choinka. Jakaś dwójka dzieci. Bawię się z nimi piłką. I drugi obraz. Nagle coś się wali – słyszę łomot, jęk, krzyki. Dalej nie wiem co się dzieje. Później – czarna pustka. Teraz wydaje mi się, że po tym bombardowaniu czy ostrzale wkroczyli Niemcy, a ja dostałem się do obozu.</p>
<p><em>Pamiętam zarys postaci kobiety. Za mgłą, z oddalenia. Nagłym ruchem zostaję wyrzucony poza druty kolczaste. Zaraz potem czuję ból. Słyszę strzały. Po pierwszym kobieta pada. Mogła być moją matką. Po drugim strzale osuwa się wartownik. Potem mam lukę w obrazach. Jak zeznali późniejsi świadkowie – zostałem przerzucony za druty, kiedy w 1942 r., po spacyfikowaniu zamojskich wiosek, przenoszono obóz ze Zwierzyńca na Majdanek.</em></p>
<p><em>***</em></p>
<p>Znaleziono go na kopcu kartofli. Opiekunką w Zwierzyńcu była ordynatowa pani Róża Zamoyska, która w czasie okupacji organizowała pomoc dla sierot. Namawiała wszystkie wartościowe panny, aby były wychowawczyniami. Jedną z nich była Wanda Cebrykow. Próbowała zastąpić mu matkę. Serce jej się ścisnęło, gdy zobaczyła małego zagubionego chłopczyka, z zarysem garbu na plecach. <em>O niej nie mówi on teraz inaczej, jak tylko „moja mamusia”.</em> Obok uczucia ciepła, pamięta jeszcze inne. Lęk. <em>Przypomina sobie białą postać na szczudłach. Mówiono, że to Strach. Chował się przed nim pod łóżko. </em>To starsi chłopcy w taki sposób straszyli maluchy. Ale on nie wiedział o tym i bał się.</p>
<p>***</p>
<p>W domu dziecka w Zamościu trzeba było dzieci zaewidencjonować. <em>Byłem bez nazwiska, dlatego należało je dla mnie ustalić. Matka przełożona z sierocińca wołała na mnie Bezimienny. Nie lubiłem tego. Bo nie chciałem być bez imienia, chciałem się jakoś nazywać.</em></p>
<p>Sędzia Bolesław Kozyra nadał mi właściwe nazwisko – P e k o s i ń s k i .</p>
<p><em>Pochodziło od PEKOSu  </em>–<em> skrótu Polskiego Komitetu Opieki Społecznej. Data urodzenia – 1 września 1939 roku, dzień wybuchu drugiej wojny światowej; imieniny Bronisława. Tak zostałem Bronkiem. </em></p>
<p><em>–  </em>Czy chcesz urodzić się w mieście – pytał sędzia. – Nie, wolę w Zwierzyńcu.</p>
<p><em>Pamiętam las, wokół zielono. Obok mógł być mój dom.</em></p>
<p><em>***</em></p>
<p>Dużo serca w kalekiego chłopca włożyła Helena Byczkowska, głęboko religijna wychowawczyni z Zamościa. To ona nauczyła Pekosa modlić się. <em>Przenosił się wtedy do innego świata. Był lepszy jak mu się wydawało.</em> Dzięki Skrzynce Poszukiwania Rodzin PCK do „bidulca”, jak nazywano dom dziecka, przyjeżdżali ludzie z różnych zakątków kraju.  Polacy, Żydzi, Cyganie. Bronek zwracał na siebie uwagę ze względu na garb, przydługie nogi i skrzeczący głos. Typowe cechy karła, choć wyrośniętego. <em>Natomiast nikt nie zauważał jego inteligencji, poczucia humoru. </em>A  przecież mały chłopiec potrafił być rezolutny i dowcipny.</p>
<p>***</p>
<p>Pani Byczkowska z przerażeniem zauważała jak Bronkowi wykrzywia się kręgosłup. Jedno ramię miał wyraźnie niżej i rósł mu garb. <em>Lekarze mówili, że to następstwo upadku, jakiego miał doznać wcześniej. </em>Bronek pamiętał jak matka przerzucała go przez druty.</p>
<p>Specjaliści ze szpitala w Zamościu byli bezradni. Zdecydowano, że chłopca należy skierować do Ortopedycznego Domu Dziecka we Wrocławiu.</p>
<p>Podróż była dla pani Byczkowskiej długa i wyczerpująca. Bronek cały czas płakał, aby go nie opuszczała i że chce wracać do Zwierzyńca i Zamościa.</p>
<p>***</p>
<p>Dom dla dzieci ze skoliozami prowadzili zakonnicy. Przeor umiejętnie zagadnął chłopca – pokazał mu króliki, którymi Bronek miał się opiekować.</p>
<p>Potem założono malcowi gorset.</p>
<p><em>Traktował go jak kajdany, w które został zakuty. Mimo dozoru, próśb i gróźb ciągle starał się od niego uwolnić. – Bo uciskał go w plecy, powodował, że ciężko mu się oddychało.</em></p>
<p>W końcu kierownictwo ortopedycznego domu uznało, że pobyt Pekosińskiego jest bez sensu. Chłopiec nie poddaje się leczeniu, a poza tym usycha z tęsknoty za swoją wychowawczynią. Pewnego dnia chłopaka odesłano z powrotem do Zwierzyńca.</p>
<p>***</p>
<p>Przełom lat czterdziestych i pięćdziesiątych. Do kraju wkracza stalinizm i nowe porządki. W domu dziecka u Bronka pojawiają się zetempówki – wychowawczynie w czerwonych krawatach. A wraz z nimi filozofia laicka.</p>
<p>Do tego samego domu trafia niejaki Ksawery Drozd. Bierze pod opiekę Bronka, robi wszystko, by dobrze się uczył, a jednocześnie wpaja mu nowy światopogląd. <em>Bronek przestaje chodzić na nabożeństwa majowe. Zrywa kontakty z Byczkowską, księżmi i siostrami. Zmienia się.</em></p>
<p>„Polska będzie socjalistyczna. Od „K.”apitału” Marksa rozpoczął się korzystny zwrot ludzkości” – tłumaczy Drozd Bronkowi. „Teraz wyzuty z praw proletariat zyska ideę przewodnią.”</p>
<p>***</p>
<p>Tymczasem Bronek dowiaduje się, że jest pielgrzymka do Częstochowy. Chce koniecznie na nią pojechać i mówi o tym Drozdowi. Pragnie modlić się o to, by znaleźć matkę. „Bronek, jako wychowawca, powinienem zabronić ci tego wyjazdu. Ale z drugiej strony znam ciebie i wiem, że ty musisz tam być.”</p>
<p><em>Modlitwa przed Obrazem Matki Boskiej jest dla chłopca niezwykłym przeżyciem. Przez łzy dostrzega wyraźniej niż we wspomnieniach twarz matki</em></p>
<p>Podjęta od nowa próba odnalezienia matki nie udaje się. Brak podstawowych danych uniemożliwia odszukanie tropu.</p>
<p>***</p>
<p>Trwają akcje żniwne tak typowe dla lat 50. Bronek wraz z wychowankami domu dziecka z Zamościa wyjeżdża latem 1954 do pegeeru koło Stargardu Szczecińskiego. Zostaje tam pomocnikiem kombajnisty.</p>
<p><em>Pracuje od rana do świtu, co trwa kilka tygodni. Potem z satysfakcją odbiera swój zarobek, jest dosyć spory. </em>Ale musi dać dolę na zbiórkę do kapelusza. To na dożynkową wódkę.</p>
<p>Dożynki odbywały się na świeżym powietrzu. Butelek z wódką na stołach było tyle, że chłopcu kojarzyło się to z jakąś aleją w parku, w dodatku ciągnącą się poza horyzont.</p>
<p>Pito do upadłego. Wybuchła bójka, którą rozpędzała milicja. Kombajnista uczył chłopców jak się pije. (Bo oni byli debiutantami.) Namawiał, aby pozostali w pegeerze; bo z nauki jest niewielki pożytek, a tutaj brakuje rąk do pracy.</p>
<p>Bronek odchorował dożynki. (Pamięta, że cały świat mu się kołował. A na drugi dzień przyszedł nieznany mu jeszcze kac.) Zgodnie jednak z radą kombajnisty napił się kielicha. I w ten sposób nauczył się, że kaca należy leczyć klinem.</p>
<p>***</p>
<p>Bronek jako kilkunastoletni chłopak wyjeżdża do sanatorium w Rabce, Zakopanem. (Bo jest zakażony gruźlicą.)</p>
<p>CDN.</p>
<p><em> </em></p>
<p><em> </em></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://reportazbarbaryjagas.pl/garbaty-los/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Dziki, dziki wschód</title>
		<link>https://reportazbarbaryjagas.pl/dziki-dziki-wschod/</link>
					<comments>https://reportazbarbaryjagas.pl/dziki-dziki-wschod/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Sep 2026 22:57:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Do czytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://reportazbarbaryjagas.pl/?p=9352</guid>

					<description><![CDATA[A jednak o tym filmie Jana Holoubka będzie najmniej, ponieważ go nie widziałam. Natomiast wspomnę w kilku słowach o innym, równie wybitnym dziele tego artysty, a mianowicie &#8221; Słońcu i cieniu&#8221;, który miałam okazję zobaczyć 19 lat temu, a to przy okazji spotkania z nim. Pan Jan, wówczas jeszcze nieopierzony &#8222;pan reżyser&#8221; opowiadał mi jak [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>A jednak o tym filmie Jana Holoubka będzie najmniej, ponieważ go nie widziałam. Natomiast wspomnę w kilku słowach o innym, równie wybitnym dziele tego artysty, a mianowicie &#8221; Słońcu i cieniu&#8221;, który miałam okazję zobaczyć 19 lat temu, a to przy okazji spotkania z nim. Pan Jan, wówczas jeszcze nieopierzony &#8222;pan reżyser&#8221; opowiadał mi jak ten filozoficzny obraz powstawał. Przede wszystkim musiał długo namawiać dwóch starszych panów, czyli ojca i Tadeusza Konwickiego, którzy byli przyjaciółmi, by porozmawiali o przemijaniu. Potem zastanawiano się gdzie ma się odbyć tego typu dysputa. W końcu Jaś usadził ich na drewnianej kłodzie&#8230; <em>&#8211; I wtedy ojciec zaczął opowiadać, jak w domu podglądał przez szparę w drzwiach swego tatę, który przebrany za aniołka stroił choinkę i tłukł bombki. Mały Gustaw podszedł wówczas do matki i rzekł: &#8222;Mamusiu, aniołek powiedział 'kurwa mać&#8221;. &#8211; </em><em>&#8222;Guciu, a od kogo się nauczyłeś takich brzydkich słów&#8221; &#8211; wtrącił niespodziewanie, Konwicki. I właściwie w tym momencie powinienem był zrobić cięcie. Ale tego nie uczyniłem. &#8211; Takich smaczków było więcej. Dzięki temu film o tak poważnej tematyce nie był nudny.</em></p>
<p>A ja pamiętam jak panowie szli i szli pod jakąś górę&#8230;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://reportazbarbaryjagas.pl/dziki-dziki-wschod/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odejście i przyjście</title>
		<link>https://reportazbarbaryjagas.pl/9346-2/</link>
					<comments>https://reportazbarbaryjagas.pl/9346-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Sep 2026 08:30:27 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Do czytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://reportazbarbaryjagas.pl/?p=9346</guid>

					<description><![CDATA[Świetny reportaż, Baśka, rzekł do mnie Paweł, jeden z wybitniejszych intelektualistów, jakich poznałam, a także niezły dziennikarz, autor bardzo interesującego serialu o Kościele katolickim w Polsce (chyba pokazała go kiedyś telewizja). A wtedy, po „rozwałce” katolickiego „Słowa Powszechnego”, gdzie był kierownikiem działu kultury, przyjmował do „Powściągliwości i Pracy” czasem moje teksty, a także innych znajomych. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny reportaż, Baśka, rzekł do mnie Paweł, jeden z wybitniejszych intelektualistów, jakich poznałam, a także niezły dziennikarz, autor bardzo interesującego serialu o Kościele katolickim w Polsce (chyba pokazała go kiedyś telewizja). A wtedy, po „rozwałce” katolickiego „Słowa Powszechnego”, gdzie był kierownikiem działu kultury, przyjmował do „Powściągliwości i Pracy” czasem moje teksty, a także innych znajomych. Aby nam pomóc w przetrwaniu (nie finansowym!, rzecz jasna).</p>
<p>Mój tekst wydrukował w dwóch odcinkach na rozkładówce, miał tytuł &#8222;Odejście i przyjście&#8221;, odpowiednio cz.1 i cz.2.</p>
<p><em>Pozwolę go sobie przytoczyć, z niewielkimi kosmetycznymi wręcz poprawkami, pytając wcześniej o zgodę Wydawnictwo Michalineum, Pawla Smogorzewskiego nie zapytam, bo dawno nie żyje.</em></p>
<p>***</p>
<p>ODEJŚCIE I PRZYJŚCIE (cz.1)</p>
<p><strong>Poniedziałek 18 kwietnia 2005 roku</strong></p>
<p><em>Odszedł nas Gazda</em> – to zdanie powtarzane przez górali i cytowane przez prasę dzwoni w uszach, kiedy z ulicy Wadowickiej w Krakowie skręcamy w Zakopiankę. Czeka nas droga do jego ukochanych Tatr, które po raz ostatni odwiedził w roku 1997. Usłyszał wtedy na pożegnanie raz jeszcze: <em>Góralu, czy ci nie żal, </em>samolot wspiął się w górę, a niebo nad całym Podhalem się zachmurzyło, a potem rozpłakało. Ale nad Babią Górą promienie słońca przebiły się przez obłoki i utworzyły świetlistą koronę, co pocieszyło  baców i gazdów.</p>
<p>Kto jak kto, ale górale kochali go całym sercem i była to miłość odwzajemniona. To do nich mówił: <em>Na was można liczyć, g</em>dy odwiedzali go w Watykanie. – <em>Kiedy z kolei Jan Paweł przyjeżdżał do Krakowa, a wiadomo było, że nie będzie na Podhalu, to całe Zakopane pustoszało, bo wszyscy ruszali na spotkanie z nim</em> – wspomina 28-letni Antek z Kościeliska. – <em>Na wiadomość, że samolot z Papieżem przeleci nad górami, wychodziliśmy na pola i paliliśmy mu ogniska – </em>mówi młody gazda.</p>
<p>Dziś rozpoczyna się konklawe. Wszyscy czekają na biały dym, będziemy witać nowego papieża. Ale droga do Zakopanego jest w smutku, widać żałobne flagi.</p>
<p>Kościół Świętej Rodziny na Krupówkach, późne popołudnie. Tutaj Jan Paweł II podczas ostatniej pielgrzymki spotkał się z dziećmi, które przystępowały do Pierwszej Komunii. – <em>Drogie dzieci –mówił – dzisiaj przychodzi do was papież, aby w imieniu Pana Jezusa, powiedzieć,  że on was kocha. </em>Dzisiejszy główny ołtarz kościoła jest zasłonięty, w środku pusto i ciemno. – <em>Mamy żałobę do wyboru drugiego papieża – </em>mówi siostra zakonna, która sprzedaje książki w sklepiku parafialnym. Większość lektur jest o Janie Pawle lub jego autorstwa. Na wystawie leży „Pamięć i Tożsamość”, której nie można było dostać w Warszawie. Siostra mówi, że każda z pozycji ma swoją wartość, więc nie chce niczego doradzać.  Opowiada, że spędziła 26 lat w Rzymie, więc miała okazję przebywać blisko papieża. – <em>Ojciec Święty szczególnie lubił śpiewać z nami &#8211; </em>wspomina. –<em>Mówiłyśmy o nim „nasz tatuś”. Dlaczego? Bo był dla nas jak prawdziwy ojciec: jak trzeba  -łagodny i jak trzeba – wymagający… ale zawsze troskliwy – </em>tłumaczy. Kiedyś bolał ją strasznie brzuch,  tak, że nie mogła uczestniczyć we wspólnej modlitwie, więc poszła do Ojca Świętego się poskarżyć.  <em>Papież najpierw mnie przytulił, a potem położył ręce na głowie. Ból minął… jak ręką odjął. – Ale może lepiej o tym nie mówić – </em>dodaje wzruszona siostra.</p>
<p><strong>Wtorek, 19 kwietnia</strong></p>
<p>Na Krupówkach pustki. Niby normalne, bo jest po sezonie, ale cale Zakopane tkwi w jakimś odrętwieniu. Prasa pisze o Watykanie, przypomina kolejnych papieży, czeka na wyniki konklawe i trochę spekuluje na ten temat, ale bez zbędnych emocji. Nawet <em>tabloidy </em>zwykle karmione sensacją, przyjęły spokojniejszy ton.</p>
<p>Na trasie na Kalatówki nie ma żywej duszy. Dopiero po terenie klasztoru albertynek kręcą się jacyś ludzie, to turyści ze Szwecji. Pustelnia Brata Alberta była jednym z ukochańszych miejsc Karola Wojtyły – lubił tutaj pomedytować. Ostatnio był u albertynów w 1997 r., spędził wówczas na modlitwie około 20 minut.</p>
<p>Dom Brata Alberta jest otwarty, można wpisać się do Księgi Pamiątkowej. Ostatnie treści są pełne wdzięczności za pontyfikat Jana Pawła II. W samo południe biją dzwony kościelne. Atmosfera nieco mistyczna. Czyżby wybrano nowego papieża?</p>
<p>W schronisku na Kalatówkach restauracja nieczynna. Na dole w barze też nie ma nikogo, tylko jakaś pani w kąciku przegląda prasę. Na Kondratową nikt nie idzie. Po drodze pełno śniegu, trzeba uważać, aby nie wpaść w zaspę… Innym niebezpieczeństwem jest możliwość spotkania wygłodniałego misia. Na taką myśl samotnej turystce przechodzą ciarki po plecach. .. Schronisko na Kondratowej w żałobie, na zewnątrz wywieszona flaga papieska, jest zamknięte. To tędy szli na Giewont taternicy, aby zapalić na pociechę umierającemu Janowi Pawłowi światełko.</p>
<p>Wieczorem media podają, że nowym papieżem został Joseph Ratzinger.</p>
<p><strong>Środa, 20 kwietnia</strong></p>
<p>CDN.</p>
<p><em> </em></p>
<p><em> </em></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://reportazbarbaryjagas.pl/9346-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>prof. Henryk Skarżyński!</title>
		<link>https://reportazbarbaryjagas.pl/prof-henryk-skarzynski/</link>
					<comments>https://reportazbarbaryjagas.pl/prof-henryk-skarzynski/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Jul 2026 21:26:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Do czytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://reportazbarbaryjagas.pl/?p=9297</guid>

					<description><![CDATA[45 lat minęło… Tyle przepracował Henryk Skarżyński w zawodzie otolaryngologa i chirurga. I kto by się spodziewał, że zostanie tym słynnym lekarzem, który przywraca słuch? &#8211; Mogliśmy to uczcić, a także ponad 30 lat pracy Światowego Centrum Słuchu na imprezie pod nazwą „Harmonia słuchu” (?) przy okazji 12. festiwalu „Ślimakowe rytmy”, który zakończył się w dniu [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>45 lat minęło… Tyle przepracował Henryk Skarżyński w zawodzie otolaryngologa i chirurga. I kto by się spodziewał, że zostanie tym słynnym lekarzem, który przywraca słuch? &#8211; Mogliśmy to uczcić, a także ponad 30 lat pracy Światowego Centrum Słuchu na imprezie pod nazwą „Harmonia słuchu” (?) przy okazji 12. festiwalu „Ślimakowe rytmy”, który zakończył się w dniu dzisiejszym, czyli 18 lipca br. w Kajetanach. A zakończył się hucznie – występem finalistów i najnowszym musicalem Profesora.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9303" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_232539973-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_232539973-300x225.jpg 300w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_232539973-1024x768.jpg 1024w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_232539973-768x576.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_232539973-1536x1152.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_232539973-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Tak, bo prof. Skarżyński nie tylko jest wspaniałym medykiem, ale także i artystą. – Wśród laureatów festiwalu najbardziej podobała mi się 56-letnia Kathryn Zerk z Australii, która zaśpiewała niezwykłym sopranem (zwanym „koloraturowym lirycznym”), tak, że musiałam wstać i podejść bliżej, by zobaczyć dokładnie artystkę. Jest ona bowiem prawdziwą pieśniarką operową, która kilkanaście lat temu nagle straciła w jednym uchu słuch, a teraz już po wszczepieniu implantu w Kajetanach po raz pierwszy wystąpiła na scenie. Inni wykonawcy, i w ogóle uczestnicy „Ślimakowych rytmów”, to byli pacjenci profesora Skarżyńskiego, którym głuchota, a potem odzyskanie słuchu, sprawiły, że zaczęli wkraczać na drogę muzyczną. Tak się stało za sprawą odkrycia talentu, pasji  &#8211; dzięki wielogodzinnym zajęciom z muzykoterapii, które mieli w Kajetanach po zabiegach chirurgicznych. Albowiem na odzyskanie słuchu trzeba poświęcić sporo czasu, nie wystarczy sam zabieg wszczepienia implantu, a ciężka praca najpierw związana z nauką dźwięków, a potem ich utrwalanie za pomocą zajęć muzycznych. Nie każdemu całkowicie udaje się odzyskać słuch, nawet ten częściowy, a wcześniej utracony, bo to sprawa indywidualna, ale wielu cieszy się całkowitym dojściem do zdrowia. &#8211; O ciężkich zmaganiach takiego pacjenta opowiadał musical „Powrót Beethovena”, który także wygrywa walkę z brakiem akceptacji środowiska. Warto dodać, że i tutaj także jak i w przypadku „Przerwanej ciszy” autorem libretta jest prof. Skarżyński. Z kolei do pierwszego musicalu muzykę skomponował Krzesimir Dębski. – Widzieliśmy go na uroczystości w Kajetanach, wśród wielu gości – naukowców, rektorów polskich uczelni, przyjaciół lekarza, także dziennikarzy. Nie sposób też było nie zauważyć Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta, a także i wielkiego chirurga i neurologa prof. Mirosława Ząbka. &#8211; A wszystko w atmosferze uznania  dla osiągnięć gospodarza, jego wzruszeniu, przy dźwiękach muzyki i dobrym jedzeniu. W tę niezapomnianą lipcową noc…</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9304" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_234040235-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_234040235-300x225.jpg 300w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_234040235-1024x768.jpg 1024w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_234040235-768x576.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_234040235-1536x1152.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_234040235-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://reportazbarbaryjagas.pl/prof-henryk-skarzynski/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prorocy współczesnej sztuki</title>
		<link>https://reportazbarbaryjagas.pl/prorocy-wspolczesnej-sztuki/</link>
					<comments>https://reportazbarbaryjagas.pl/prorocy-wspolczesnej-sztuki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 18 Jul 2026 12:17:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Do czytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://reportazbarbaryjagas.pl/?p=9293</guid>

					<description><![CDATA[Mowa o nabistach, których wystawę możemy już oglądać w Podchorążówce &#8211; w warszawskich Łazienkach Królewskich  (do 15 listopada 2026). Paul Serisier &#8211; Talizman Ich praprekursorem był Gauguin, który eksperymentował z symbolizmem, a którego uczniem był Serusier, współtwórca nabizmu – nowego kierunku w malarstwie, a potem w całej sztuce. Skupieni w paryskiej prywatnej akademii sztuk pięknych  [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Mowa o nabistach, których wystawę możemy już oglądać w Podchorążówce &#8211; w warszawskich Łazienkach Królewskich  (do 15 listopada 2026).</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9294" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/obrazek-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/obrazek-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/obrazek-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/obrazek-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/obrazek-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/obrazek-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /><em>Paul Serisier &#8211; Talizman</em></p>
<p>Ich praprekursorem był Gauguin, który eksperymentował z symbolizmem, a którego uczniem był Serusier, współtwórca nabizmu – nowego kierunku w malarstwie, a potem w całej sztuce. Skupieni w paryskiej prywatnej akademii sztuk pięknych  artyści: Pierre Bonnard, Maurice Denis, Paul Elie-Ranson, Henri Georges Ibels i tenże Paul Serusier (z czasem dołączyli do nich inni &#8211; Felix Vallottton, Edouard Vuillard, Ker-Xavier Roussel, Jozsef Rippl-Ronai, Georbes Lacombe, nasz Władysław Ślewiński; także Wyspiański) postanowili inaczej malować, nie odzwierciedlać rzeczywistość, a swoje na jej temat uczucia i  wyobrażenia. Tak więc drzewo już nie musiało być zielone, a rzeka niebieska. Wielu z nich zamiast bryły np. balkonu malowało intensywnie zabarwioną plamę, którą często się obrysowywało i wtapiało w otoczenie, ale na kontrze, inaczej czyniąc tło równie jaskrawym. Tak samo malowano zwierzęta, np. krowy, które często istot tych nie przypominały. Portrety ludzi były zaś rozmyte; osoby na obrazach jakby nieistotne &#8211; stanowiły jakiś temat, czasem pełniły rolę medytacyjną&#8230;</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9309" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143951276-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143951276-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143951276-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143951276-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143951276-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143951276-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /><em> József Rippl-Rónal &#8211; Kobieta w kapeluszu</em></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9315" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143933321-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143933321-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143933321-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143933321-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143933321-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143933321-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /><em>Edouard Vuillard &#8211; portret żony artysty</em></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9316" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_144043466-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_144043466-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_144043466-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_144043466-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_144043466-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_144043466-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /><em>Pierre Bonnard &#8211; Kobiety przy oknie</em></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9317" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143910980-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143910980-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143910980-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143910980-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143910980-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143910980-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /><em>Maurice Denis &#8211; Menuet księżniczki Maleine</em></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9320" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143837178-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143837178-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143837178-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143837178-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143837178-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143837178-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /><em>Marian Wawrzeniecki &#8211; Ujarzmiony</em></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9321" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143525627-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143525627-300x225.jpg 300w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143525627-1024x768.jpg 1024w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143525627-768x576.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143525627-1536x1152.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143525627-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /><em>Felix Vallotton &#8211; Nagie kobiety grające w warcaby</em></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone wp-image-9322" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143402330-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143402330-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143402330-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143402330-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143402330-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_143402330-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /><em>Stanisław Wyspiański &#8211; Dziewczynka gasząca świecę</em></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9329" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_144840450-1-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_144840450-1-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_144840450-1-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_144840450-1-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_144840450-1-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_144840450-1-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /><em>Pierre Bonnard &#8211; Dziewczyna w czarnych pończochach</em></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9324" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_145707239-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_145707239-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_145707239-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_145707239-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_145707239-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260718_145707239-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /><em>Felix Valloton &#8211; Piłka</em></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9296" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_115213196-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_115213196-300x225.jpg 300w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_115213196-1024x768.jpg 1024w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_115213196-768x576.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_115213196-1536x1152.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_115213196-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Nabiści jakby łączyli sztukę z życiem codziennym,  malując różne ważne, jak macierzyństwo, lub mniej istotne, jak np. gaszenie świecy przed snem wydarzenia, nadając jednocześnie im rodzaj świętości; dlatego, że ważna była dla nich duchowość, ezoteryka. Grupowali się w salonach, które były także miejscem spotkań ówczesnych intelektualistów. Wśród nich górował salon Misi Godebskiej, pianistki i córki rzeźbiarza, gdzie dyskutowano o Schopenhauerze, Bergsonie czy Swedenborgu, a także podziwiano Baudelaire,a i Poego. Ta Polka, która poślubiła jednego z braci Natansonów, Żyda polskiego pochodzenia, redagowała także pismo „La Revue blanche”, na łamach którego drukowano prace artystów, publikowano eseje, m.in. takich autorów jak Marcel Proust. Nabiści głosili równość wszystkich sztuk, współpracowali z awangardowym teatrem, robiąc plakaty i scenografię, projektowali meble, tapety i parawany, zdobiąc je rysunkami. Niektórzy z artystów nazywali się „prorokami”, bo faktycznie byli wizjonerami nowych trendów, również współczesnego dizajnu. (Zresztą samo słowo „nabi”  zapożyczone z hebrajskiego i arabskiego znaczy „prorok”). &#8211; Na otwarciu wystawy nabistów byli obecni: dyrektorka Muzeum Łazienki Królewskie dr Marianna Otmianowska oraz jej kuratorzy dr Ewa Bobrowska i Francuz Jean-Rene Saillard.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9325" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_110216530-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_110216530-300x225.jpg 300w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_110216530-1024x768.jpg 1024w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_110216530-768x576.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_110216530-1536x1152.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_110216530-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9326" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_110248508_HDR-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_110248508_HDR-300x225.jpg 300w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_110248508_HDR-1024x768.jpg 1024w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_110248508_HDR-768x576.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_110248508_HDR-1536x1152.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_20260715_110248508_HDR-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://reportazbarbaryjagas.pl/prorocy-wspolczesnej-sztuki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szekspir w Wilanowie</title>
		<link>https://reportazbarbaryjagas.pl/szekspir-w-wilanowie/</link>
					<comments>https://reportazbarbaryjagas.pl/szekspir-w-wilanowie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2026 17:20:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Do czytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://reportazbarbaryjagas.pl/?p=9269</guid>

					<description><![CDATA[Dzisiaj (6 lipca 2026) obejrzeliśmy w Parku Królewskim w Wilanowie fragmenty „Komedii omyłek” Szekspira. Było to widowisko wraz ze śniadaniem na trawie specjalnie dla dziennikarzy. Ale już od jutra będą mogli Państwo oglądać w godzinach wieczornych (19.30) ten spektakl na przemian z „Wieczorem Trzech Króli” tuż przed zachodem słońca, mając nad sobą rozgwieżdżone niebo. To [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj (6 lipca 2026) obejrzeliśmy w Parku Królewskim w Wilanowie fragmenty „Komedii omyłek” Szekspira. Było to widowisko wraz ze śniadaniem na trawie specjalnie dla dziennikarzy. Ale już od jutra będą mogli Państwo oglądać w godzinach wieczornych (19.30) ten spektakl na przemian z „Wieczorem Trzech Króli” tuż przed zachodem słońca, mając nad sobą rozgwieżdżone niebo. To naprawdę niebywała okazja, by spotkać się z klasykiem teatru w niepowtarzalnej scenerii. W dodatku za darmo, płacimy tylko za wstęp do Wilanowa (15 lub 5 zł).</p>
<p>Pomysłodawcą teatru w parku jest kanadyjski reżyser John Weisgerber, który już 10. raz w Polsce wprowadza do teatru pod gołym niebem Szekspira. Tym razem temat będzie dotyczył bliźniąt i różnych śmiesznych okoliczności z nimi związanych. Przy okazji, jeśli Państwo nie wiedzą, sam William Shakespeare miał bliźnięta – syna i córkę, co tłumaczy jego upodobanie do tego typu tematyki.</p>
<p>A na scenie zobaczą Państwo m.in. Tamarę Arciuch, Barbarę Bursztynowicz i Jacka Bursztynowicza.</p>
<p>Dobrych teatralnych wieczorów w Parku Wilanowskim życzy Państwu autorka tej notatki – Barbara Jagas</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9273" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/PLAKAT_KO_LOG_3-208x300.jpg" alt="" width="208" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/PLAKAT_KO_LOG_3-208x300.jpg 208w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/PLAKAT_KO_LOG_3-711x1024.jpg 711w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/PLAKAT_KO_LOG_3-768x1107.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/PLAKAT_KO_LOG_3.jpg 1000w" sizes="(max-width: 208px) 100vw, 208px" /><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9270" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/PLAKAT_LOG_3_1-208x300.jpg" alt="" width="208" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/PLAKAT_LOG_3_1-208x300.jpg 208w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/PLAKAT_LOG_3_1-711x1024.jpg 711w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/PLAKAT_LOG_3_1-768x1106.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/PLAKAT_LOG_3_1.jpg 833w" sizes="(max-width: 208px) 100vw, 208px" /></p>
<p>Zdjęcia: <em>Agencja Face It</em></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://reportazbarbaryjagas.pl/szekspir-w-wilanowie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Powtórka z Suwalszczyzny</title>
		<link>https://reportazbarbaryjagas.pl/powtorka-z-suwalszczyzny/</link>
					<comments>https://reportazbarbaryjagas.pl/powtorka-z-suwalszczyzny/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 05 Jul 2026 06:15:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Do czytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://reportazbarbaryjagas.pl/?p=9254</guid>

					<description><![CDATA[Cóż wart byłby czerwony dworek w Krasnogrudzie, gdyby nie słynny jego mieszkaniec Czesław Miłosz. Czy ktoś inny równie pięknie rozsławiłby tutejsze bory-lasy, a także specjalne chmury, o kształcie których pisano wiersze. Nie mówiąc o żabach i różnych innych dziwnych mieszkańcach pobliskich mokradeł. Kultura składa się ze śladów, śladów bytności różnych ludzi – mniej lub bardziej [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż wart byłby czerwony dworek w Krasnogrudzie, gdyby nie słynny jego mieszkaniec Czesław Miłosz. Czy ktoś inny równie pięknie rozsławiłby tutejsze bory-lasy, a także specjalne chmury, o kształcie których pisano wiersze. Nie mówiąc o żabach i różnych innych dziwnych mieszkańcach pobliskich mokradeł.</p>
<p>Kultura składa się ze śladów, śladów bytności różnych ludzi – mniej lub bardziej znanych. Choć jej początki były w zabawie, jak pisał słynny Huizinga, jej znawca. Trzeba bowiem nazwać owo piękno, które widzimy, a nie tylko je przeżyć.</p>
<p>Kultura czasem składa się z faktów, ale te przeważnie różni jej interpretatorzy, mówię o historykach, przeinaczają. Bardziej więc kultura czerpie z nazewnictwa tego, co ludzie sobie pokazują, opowiadają i przeżywają. Bogactwo języka składa się na kulturę, bo z niego ona żyje. Ubóstwo językowe prowadzi do jej zaniku, tak samo jak lenistwo umysłowe itp.</p>
<p>Gdyby Miłosz nie studiował literatury, a także prawa, nie był z dobrego domu, nigdy nie stworzyłby wierszy (intelektualnych), które pogłębiają przeżycia czytelnika, albo je nazywają.</p>
<p>Gdyby nie przeszłość, jej ślady, opisane, nazwane, nie mielibyśmy kultury, żylibyśmy w stanie medytacyjnym, jak pierwotne ludy. Albo Adam i Ewa, którzy do szczęścia nie potrzebowali nic, lub niczego.</p>
<p>Niestety, niektórych miejsc już nie ma, ale w każdej chwili możemy mieć do nich dostęp dzięki poetom i artystom, którzy na swój użytek przetworzyli zasłyszane historie, a także swoją własną pamięć (o nich). Tak się stało z Miłoszowymi Szetejniami, w których się urodził, majątku matki, nad rzeką Niewiażą. I do których tęsknił całe życie, a zręby tego klimatu opisał w „Dolinie Issy”, mitycznej krainie dzieciństwa.</p>
<p>To dzięki innemu pisarzowi, Melchiorowi Wańkowiczowi, a mojemu krewnemu, mogłam się dowiedzieć jak wyglądał dwór w Nowotrzebach nad tą samą Niewiażą, <em>skąd moje przodki</em> – babcia Róża Korewa, jej ojciec Seweryn – powstaniec styczniowy i sybirak, jego żona zwana ciotką Korewiną, a moja w końcu prababka.  Szkoda, że nie poznałam reportażysty, bo może więcej bym się dowiedziała o wspólnej praprababce Feliksie Konstantowej Szwoynickiej, która zarządzała Nowotrzebami, a przede wszystkim o mojej babci Rózi, z którą Mel biegał po ogrodzie&#8230;</p>
<p>CDN.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-9255" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/JaIczerwonyDwor-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/JaIczerwonyDwor-300x225.jpg 300w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/JaIczerwonyDwor-1024x768.jpg 1024w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/JaIczerwonyDwor-768x576.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/JaIczerwonyDwor-1536x1152.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/JaIczerwonyDwor-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-9256" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/tak-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/tak-300x225.jpg 300w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/tak-1024x768.jpg 1024w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/tak-768x576.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/tak-1536x1152.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/tak-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-9257" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/WierszDoDworkuCzerwonego-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/WierszDoDworkuCzerwonego-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/WierszDoDworkuCzerwonego-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/WierszDoDworkuCzerwonego-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/WierszDoDworkuCzerwonego-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/07/WierszDoDworkuCzerwonego-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://reportazbarbaryjagas.pl/powtorka-z-suwalszczyzny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Proza Wilczka</title>
		<link>https://reportazbarbaryjagas.pl/proza-wilczka/</link>
					<comments>https://reportazbarbaryjagas.pl/proza-wilczka/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2026 08:02:43 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Do czytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://reportazbarbaryjagas.pl/?p=9244</guid>

					<description><![CDATA[Może właśnie ta historia uczyniła Michała takim, jakim był przez całe życie? Któż to wie? Nikt, bo nie ma sposobu, aby ustalić precyzyjnie które wydarzenia pozostawiły najgłębsze rysy na naszych rękach i na twarzy. Zawsze jednak są to ślady, które prowadzą do przeszłości, w niezbadane głębiny błękitu lub czerni&#8230;&#8221; &#8211; fragment &#8222;Splątania&#8221; Poznałam Macieja Wilczka [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Może właśnie ta historia uczyniła Michała takim, jakim był przez całe życie? Któż to wie? Nikt, bo nie ma sposobu, aby ustalić precyzyjnie które wydarzenia pozostawiły najgłębsze rysy na naszych rękach i na twarzy. Zawsze jednak są to ślady, które prowadzą do przeszłości, w niezbadane głębiny błękitu lub czerni&#8230;&#8221; &#8211; fragment &#8222;Splątania&#8221;</p>
<p>Poznałam Macieja Wilczka osobiście, przyjmował mi teksty do „Angory”. Zawsze (prawie) się rozumieliśmy, a zatem i lubiliśmy. Kiedy odszedł na emeryturę, przestałam tam pisać. Z kolei Maciek wziął się serio za robotę – już nie jako dziennikarz. I oto możemy przeczytać już piątą jego książkę pt. „Splątanie”. Jest to zbiorek opowiadań – intelektualno-romantycznych. – Ale co kryje się za tym sformułowaniem? – Ilość przeczytanych książek, powieści, najwyższych lotów i natura pisarza, jakim jest Maciej – właśnie taka, wrażliwa. Czy to banał? – Otóż nie, bo poznałam go także od tej strony na co dzień, albo prawie tak.</p>
<p>Namawiam do lektury opowiadań Maćka – tych, co nie tracili czasu w młodości i czytali Faulknera, Fitzgeralda, Steinbecka, Hemingwaya, Gałczyńskiego, Kipphardta, Emersona, Proulx, Drzeżdżona, Raspaila,  Kipphardta i Lowry,ego.</p>
<p>A także takich jak ja, spędzających tamten czas na baletach i lekturze książek popularno-naukowych i filozoficznych (bo ja taką miałam naturę. Teraz ją nieco podszlifowałam.)</p>
<p>Tudzież osoby chcące nadrobić zaległości, bo Wilczek reklamuje nam (przy okazji) wszystkich najważniejszych mistrzów słowa, odnosząc się do nich we wszystkich swoich publikacjach.</p>
<p>Poprzednio czytaliśmy o jego egzotycznych podróżach, teraz proponuje nam podróże do przeszłości, bardzo osobistej zresztą. I choć autor zastrzega, że tak nie jest, podejrzewam. że nie mówi prawdy. Bo przecież każdy z nas, twórców, a zwłaszcza literatów najbardziej czerpie z siebie, własnego życia. (I tego nie zabierze nam nikt, nawet AI.)(Albo tym bardziej ona.)</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-medium wp-image-9252" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20260703_0819173231-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20260703_0819173231-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20260703_0819173231-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20260703_0819173231-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20260703_0819173231-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20260703_0819173231-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p>(Jego proza gęsta i chmurna, widać, że musiał fascynować się Faulknerem, Lowry,m, Pamukiem czy wierszami Wojaczka.</p>
<p>Dlatego czytałam ją po kawałku, by nie stoczyć się wraz z Maciejem Wilczkiem do Hadesu, lub nie zginąć z rąk Krzyżaków.</p>
<p>Autor zmienia miejsca i czas, spotykając prawdziwych kolegów z młodości, a innym razem bohaterów ulubionych książek.</p>
<p>Dlatego tytuł „Splątanie” jest adekwatny do treści. Maciek, niczym młokos, poszukuje siebie, sensu istnienia, także świata.)</p>
<p>(I jeszcze jeden fragment z książeczki &#8222;Splątanie&#8221;, a ściślej z opowiadania &#8222;W poszukiwaniu czasu&#8221;:</p>
<p>&#8230;&#8221;<em>Huzin </em>to nie zwykła depresja, to tęsknota za przeszłością, nostalgia. Ból związany z upadkiem wielokulturowego miasta i całego imperium. Czy jednak miasto rzeczywiście upadło? Nie. Po prostu stało się czymś innym, nowym &#8211; słyszy od śpiewaka, a zarazem skrzypka, który dorabia sobie na promie, racząc opasłych turystów fragmentami I Koncertu skrzypcowego D-dur Paganiniego. To Musa. Przyjaciel.</p>
<p>Tłuste baby, tłuści faceci ani tego nie czują, ani nie rozumieją. Wrzucają groszaki do kapelusza. Tak z litości. Michał wie, o czym teraz myśli Musa. Nawet nie umie go pocieszyć, chociaż są sobie bliscy od kilku lat. Może to za dużo powiedziane, bo Michał Musę spotyka zwykle na promie, kiedy płynie gdzieś w przeszłość lub przyszłość. Wymieniają spojrzenia wesołych oczu, czasem smutnych. Bywa, że chwilę pogadają. Musa ma ciężko chore dzieci i żonę, która przez to wszystko zwariowała. Michał natomiast nawet nie wie, gdzie sam jest, co robi, cierpi na brak miłości i równowagi. Czasem potrzebuje samotności, aby za chwilę szukać pocieszenia w ramionach kobiet.&#8221;&#8230;</p>
<p>MACIEJ  WILCZEK</p>
<p>Urodzony  w 1959 roku w Olsztynie, mieszkał we Wrocławiu, Zielonej Górze, Łodzi; obecnie w Bożkowie na Dolnym Śląsku. Z wykształcenia prawnik, z zawodu dziennikarz, trochę wędruje po górach i świecie, pieszo, a także na rowerze. &#8211; Odwiedził m.in. Indie, Chiny, Tybet, Nepal, Kambodżę, Filipiny, Indonezję, Wietnam, Malezję, Brazylię, Boliwię, Paragwaj, Peru, Meksyk. Płynął z Amazonką z Iquitos do Manaus, a także Jangcy. Był na lodowcu Rongbuk, spoglądając na Mount Everest, oraz na lodowcu Chalaadi na Kaukazie. Autor książek: <em>Na chmurze ujrzeć cień</em> <em>wędrowca (</em>przedstawiającej relacje z podróży po Ameryce Południowej oraz Azji), <em>Za chmurą cień, za cieniem słońce (</em>historia trudnej miłości), <em>Na chmurze zjawa, za chmurą duch (</em>to dopełnienie pierwszych dwóch powieści) i zbioru opowiadań <em>Deszczowe ślady na chmurach. &#8211; </em>Pracował w &#8222;Gazecie Wrocławskiej&#8221;, &#8222;Gazecie Lubuskiej&#8221;, a ostatnio w tygodniku &#8222;Angora&#8221;. Jest członkiem olsztyńskiego oddziału  Związku Literatów Polskich. &#8211; Znawca powieści Malcolma Lowry&#8217; ego &#8222;<em>Pod wulkanem&#8221;</em>, którą się inspirował.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://reportazbarbaryjagas.pl/proza-wilczka/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Stary dobry Nałęczów. Kuracje pandemiczne</title>
		<link>https://reportazbarbaryjagas.pl/stary-dobry-naleczow-kuracje-pandemiczne/</link>
					<comments>https://reportazbarbaryjagas.pl/stary-dobry-naleczow-kuracje-pandemiczne/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Jun 2026 05:58:07 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Do czytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://reportazbarbaryjagas.pl/?p=9214</guid>

					<description><![CDATA[To wyzwanie dla kogoś, kto ma za dużo energii i jest zdrowy. Zwłaszcza gdy osiądzie w sanatorium &#8222;Rolnik&#8221;, które niczym współczesne SPA jeszcze bardziej odżywi ciało i ducha. Chyba, że przelecimy się po okolicznych wąwozach, a wieczorem zapas sił zużyjemy na tańcach-wywijańcach w zdrojowym Atrium. Można jeszcze poratować się inaczej, wstać o świcie i pofrunąć [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>To wyzwanie dla kogoś, kto ma za dużo energii i jest zdrowy. Zwłaszcza gdy osiądzie w sanatorium &#8222;Rolnik&#8221;, które niczym współczesne SPA jeszcze bardziej odżywi ciało i ducha. Chyba, że przelecimy się po okolicznych wąwozach, a wieczorem zapas sił zużyjemy na tańcach-wywijańcach w zdrojowym Atrium. Można jeszcze poratować się inaczej, wstać o świcie i pofrunąć balonem. – Do odważnych świat należy. Długo zwlekałam z decyzją, aż w końcu przyjechałam tu specjalnie, by wzbić się do góry i spełnić swoje dziecięce marzenia o lataniu – mówi pani Alicja ze Śląska, która wcześniej zaliczyła szklane mosty w Chinach. – I nie żałuję, było bosko, widziałam z góry stado saren&#8230; – dodaje z entuzjazmem. Tyle, że loty balonem są tutaj niepewne ze względu na zmienność pogody, zwłaszcza w ostatnim czasie, gdy z klimatem się coś dzieje. Nawet zawodowi baloniarze, którzy przybyli tu na XVI już zawody, które miały odbyć się w dniach 4-8 sierpnia musieli poczekać, aż zmieni się aura – przestanie padać i wiatr ucichnie.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-9218" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Wyrozniajace-Naleczow-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Wyrozniajace-Naleczow-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Wyrozniajace-Naleczow-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Wyrozniajace-Naleczow-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Wyrozniajace-Naleczow-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Wyrozniajace-Naleczow-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-9219" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/kuracjuszki-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/kuracjuszki-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/kuracjuszki-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/kuracjuszki-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/kuracjuszki-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/kuracjuszki-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-9220" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/jestNaWWW-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/jestNaWWW-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/jestNaWWW-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/jestNaWWW-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/jestNaWWW-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/jestNaWWW-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-9221" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20210806_115310-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20210806_115310-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20210806_115310-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20210806_115310-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20210806_115310-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20210806_115310-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-9223" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/mierzac-temperature-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/mierzac-temperature-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/mierzac-temperature-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/mierzac-temperature-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/mierzac-temperature-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/mierzac-temperature-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-9224" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Figurki-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Figurki-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Figurki-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Figurki-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Figurki-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Figurki-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-9231" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/WParku1-225x300.jpg" alt="" width="225" height="300" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/WParku1-225x300.jpg 225w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/WParku1-768x1024.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/WParku1-1152x1536.jpg 1152w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/WParku1-1536x2048.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/WParku1-scaled.jpg 1920w" sizes="(max-width: 225px) 100vw, 225px" /></p>
<p>Ale za to&#8230;</p>
<p>Można tu posłuchać puszczyka i kwakania kaczek, czasem jeden z trzech łabędzi pływających po stawie zdrojowym wyda z siebie jakiś dźwięk. Zresztą te piękne białe ptaszyska są tak oswojone, że nie tylko dosłownie jedzą z ręki, ale też &#8222;gęgają&#8221; wkurzone, gdy człowieku nic im nie przyniosłeś ze śniadania.</p>
<p>Muzyka jest w ciszy i spadających liściach, nie ma jej w Pałacu Małachowskich, który tętnił życiem jeszcze do niedawna, a na koncerty waliły tłumy. Ale nie tylko koronawirus wszystko wyciszył, remont budynku po prostu się przeciąga i nie wiadomo, kiedy pałacowe sale zabrzmią piękną muzyką. Tym bardziej, że wiadomo, iż zamiast ogólnodostępnego miejsca kultury, gdzie m.in. było muzeum Prusa, powstanie luksusowy pensjonat, który budują przedsiębiorcy ze spółki Nałęczów Zdrój. Co oni kombinują, jakie mają plany, niewiele wiadomo, miejmy nadzieję, że zrobią także coś dla ludu; fakt jest faktem, że Prusa przeniesiono do Ochronki, którą kiedyś biednym wiejskim kobietom zafundował Żeromski, robiąc tu przedszkole, a dom zaprojektował Jan Koszyc-Witkiewicz, bratanek Stanisława. Ciekawe, czy pójdą w ślady naszego niedoszłego noblisty, czy też pomyślą tylko o tym, by inwestycja się zwróciła, a potem przynosiła korzyści osobiste. Bo jak na razie to, co dzieje się wewnątrz jest nie tyle tajemnicze, co musi być robione z dużym rozmachem, o czym świadczy zatrudnienie do prac znanego scenografa oper według Trelińskiego, a mianowicie Borysa Kudliczki. Co zrobi ten artysta z salami barokowymi byłej rezydencji Małachowskich. Czy zrealizuje tam swoje futurystyczne wizje, by szokować nowym ujęciem starego, tak jak to było w przypadku oper w Teatrze Wielkim? Na razie mówi się, że zburzone zostały jakieś ściany działowe&#8230;</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-9226" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Kudliczka-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Kudliczka-300x225.jpg 300w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Kudliczka-1024x768.jpg 1024w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Kudliczka-768x576.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Kudliczka-1536x1152.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/Kudliczka-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Czerwone Gitary</p>
<p>Tak czy inaczej, Nałęczów, a raczej Park Zdrojowy w nim, gdzie skupia się życie kuracjuszy, pozostaje nieco w stanie uśpienia. Jedynie z głośników przejeżdżających melexów przerobionych na stare samochody, którymi można zwiedzić całe miasteczko, i okolice, docierają przeboje &#8222;Czerwonych Gitar&#8221;. Podobny klimat odnajdziemy wieczorem w klubie &#8222;Atrium&#8221;, gdzie po basenie z białą glinką, który jest na górze, można zejść na dół do kawiarni i zatańczyć na dansingu żywcem przeniesionym z Peerelu. Widać to gołym okiem, średnia wieku przebywających tu kuracjuszy oscyluje między 70 a 80-tką, to dla nich, pod nich gra muzyka, a raczej jej smętne resztki. Bo poziom wykonania jest raczej mierny.</p>
<p>Ale uwaga, wiek tutejszych bywalców wcale nie przesądza o ich kondycji. Przeciwnie, ożywione zabiegami ciało, wzmocnione źródlanymi wody, pręży się w tańcu i wywija, niczym węgorz w jeziorze, bo nie w stawie. – Tak, tak, panna Krysia nie przyszła dzisiaj, ale za to hasamy po sali z równie miłą Danusią. A wczoraj&#8230; wczoraj dotarłem do &#8222;Rolnika&#8221; po dziesiątej, tak że ledwo mnie wpuścili&#8230; Dzisiaj? Do południa wcale się nie nudziłem, bo wyszły mi jakieś krosty na brzuchu i musiałem lecieć do doktora – krzyczy do komórki jeden z balowników. – Halo, halo, muszę kończyć, bo koniec przerwy – wstaje od stołu siwy pan z okazałym brzuszkiem i świeżą opalenizną, takich tu najwięcej, gasząc w pośpiechu komórkę, by pewnym krokiem udać się na drugi kraniec sali, gdzie czeka na niego postawna blondyna w czerwonej sukience.</p>
<p>Kiedy zatańczą, czas stanie w miejscu.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" class="size-medium wp-image-9232" src="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20210806_115651-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" srcset="https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20210806_115651-300x225.jpg 300w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20210806_115651-1024x768.jpg 1024w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20210806_115651-768x576.jpg 768w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20210806_115651-1536x1152.jpg 1536w, https://reportazbarbaryjagas.pl/wp-content/uploads/2026/06/IMG_20210806_115651-2048x1536.jpg 2048w" sizes="(max-width: 300px) 100vw, 300px" /></p>
<p>Rolnik szuka żony</p>
<p>Masaż klasyczny, hydromasaż w wannie, gimnastyka w basenie, kąpiel kwasowęglowa gazowa, łóżko rekondycyjne, gimnastyka kardiologiczna, okłady z borowiny to tylko wycinek tego, co może zaoferować dzisiejsze sanatorium &#8222;Rolnik&#8221;, które powstało w latach 70. ze składek chłopów, skupionych w kółkach rolniczych. Nadal przyjeżdża tu wielu z nich, już będących w wieku emerytalnym, nierzadko producentów przetworów owocowych, rzadziej wyrobów mięsnych, bo jak wiadomo, to nam dziki kapitalizm odebrał, który ściągnął tu zagranicznych producentów. Dawniej mówiło się, że w sierpniu &#8222;Rolnika&#8221; okupują sami biznesmeni z Lubelszczyzny, teraz jest ich mniej, raczej trafili tu na rehabilitację w ramach NFZ chorzy z całego kraju, a także bogatsi seniorzy – dla podreperowania zdrówka. W innych placówkach jest więcej osób młodych, ponieważ tam trzeba wychodzić na zabiegi, które są rozmieszczone w różnych punktach Parku Zdrojowego, w przypadku &#8222;Rolnika&#8221; wszystko jest na miejscu. I jak na razie ma on się dobrze i nikomu nie przyszło do głowy, aby ten peerelowski obiekt przerobić na bank lub market, albo też zostawić, by zniszczał. A może to zasługa po prostu kierownictwa sanatorium, które umiało ożenić państwowy obiekt z rodzimym biznesem. Jednym słowem, chłop żywemu nie przepuści, czyli rolnik znalazł żonę w postaci turnusów komercyjnych. W przeciwnym razie byłby to niezły kąsek do przechwycenia na ekskluzywne SPA, brawo chłopi, nie poddali się i nie oddali swego.</p>
<p>Kto nie musi jechać na kurację nad Morze Czerwone, by pławić się w tamtejszych błotach, a wystarczy mu biała glinka w Polsce, sprowadzana z Grecji, powinien przyjechać do Nałęczowa. Pisał o tym Bolesław Prus, w kronikach nałęczowskich, który bywał tu każdego lata, łącznie podobno 28 razy, zachęcając do rodzimych kuracji. Bo w tamtych czasach także jeździło się najchętniej do wód za granicę. Tymczasem w Nałęczowie było wszystko, a także można było nawet połączyć zabiegi z konsumpcją. W obecnych Starych Łazienkach pławiono się w wannach, jednocześnie pałaszując leguminę, lub popijając kumys, którego produkcją zajmował się miejscowy Turek. A potem szło się jeszcze odpoczywać do &#8222;leżakowalni&#8221; (nie wiadomo jak ją pisać, z cudzysłowem czy bez), która niebawem ma ponownie stanąć poniżej Domku Greckiego. Dziś każdy kuracjusz ma swój leżak na balkonie, ale widocznie idea wspólnej poobiedniej sjesty-drzemki odżywa, zwłaszcza w epoce covid-19, która sprawiła, że zatęskniliśmy za towarzystwem bliźniego.</p>
<p>Żelazista woda</p>
<p>A po nabraniu sił warto jeszcze przejść się alejkami Parku Zdrojowego, który został przed laty zaprojektowany przez czwórkę znakomitych lekarzy: Fortunata Nowickiego, Wacława Lasockiego, Konrada Chmielewskiego i Władysława Sipniewskiego, którzy powrócili tu w 1877 z Syberii, by wskrzesić nałęczowskie uzdrowisko. I tak, niezwykłe powietrze, jakim uraczymy swój organizm zawdzięczamy mieszance katalpów, skrzydłoorzechów chińskich, tulipanowców amerykańskich z naszymi rodzimymi dębami, kasztanowcami, jesionami i lipami. Wytwarzane przez tę niezwykłą kompozycję drzew olejki dobroczynnie wpływają zwłaszcza na układ krwionośny i najważniejszy mięsień naszego organizmu, jakim jest serce. Wiedzieli to dawniejsi lekarze, doceniają wpływ przyrody na nasze zdrowie, ba, umiejętność dobrania właściwego klimatu nań, także współcześni doktorzy, konsultując uplasowanie jednego z najlepszych szpitali kardiologicznych właśnie w tym miejscu, ta nowoczesna placówka działa od 2017 roku.</p>
<p>A kiedy już napijemy się żelazistej wody z tutejszej pijalni wód, możemy odpocząć na ławeczce obok Prusa, rzeźby wykonanej przez dwóch miejscowych artystów Stanisława i Zbigniewa Strzyżyńskich, ojca i syna. Może poczujemy przypływ sił witalnych, jak owe damy, opisywane przez pana Bolesława, które przyjeżdżały do wód mizerne, a opuszczały je rumiane.</p>
<p>Nostalgia miasteczka-ogrodu</p>
<p>Ale Nałęczów to nie tylko Park Zdrojowy, a w nim miejsca rozkoszy dla ciała i ducha, o czym świadczą zachowane nazwy: Termy Pałacowe, Stare Łazienki, sanatorium Księcia Józefa czy Pawilon Angielski, ale także miasto-ogród, którego twórcą był inżynier Michał Górski. To dzięki jego inicjatywie dawna osada ponad sto lat temu przekształciła się w romantyczne miasteczko willowe. Niestety, niektóre z tych pięknych domów od lat porasta mech, ponieważ liczni spadkobiercy nie są w stanie dogadać się odnośnie renowacji lub ewentualnej ich sprzedaży. To spotkało m.in. przepiękną drewnianą willę w stylu szwajcarskim należącą, nomen omen, do rodziny Górskich i równie urodziwą &#8222;Oktawię&#8221;, którą przed laty zamieszkiwał Żeromski, wraz z małżonką Oktawią. Niszczeje też położona nieco wyżej pracownia niedoszłego noblisty – Chata Żeromskiego, ale już w stylu zakopiańskim, zaprojektowana przez Jana Koszyca Witkiewicza, bratanka Stanisława i męża pasierbicy autora &#8222;Popiołów&#8221; (ależ to skomplikowane!), która z kolei należy do Muzeum Narodowego w Lublinie. Szkoda, że nikt nie oczyścił przynajmniej dachu, ale witrażyk zrobiony na podstawie rysunku przedwcześnie zmarłego i utalentowanego Adasia, umieszczony w jego mauzoleum, jest w renowacji, i za to chwała.</p>
<p>Na szczęście mamy wiele innych budowli nałęczowskich, które możemy podziwiać w pełnej krasie, a to dzięki inicjatywie właścicieli, którzy zadbali o ich urodę, a jest to willa &#8222;Różana&#8221; czy dawny hotel &#8222;Ukraina&#8221; – tutejsza perła stylu włoskiego.</p>
<p>***</p>
<p>A na końcu wpadamy do naszego sanatorium &#8222;Rolnik&#8221;, gdzie czas stanął w miejscu, ale za to mamy basen i masaż, a także traktują nas jak prawdziwych kuracjuszy, mierząc codziennie temperaturę. Może dzięki temu nikt nie złapał wirusa&#8230;?</p>
<p>Szafa gra, komoda tańcuje i jest luzik, jak mawiało się w liceum. – Tutaj naprawdę można się wybyczyć, a także dać upust podniebieniu, w Domu Zdrojowym czekają nas wspaniałe ciacha, desery, a także dobre bułgarskie wino, jak za Peerelu – mówi pani Bożena, która jest tu już po raz 4 i przyjedzie znowu za rok.</p>
<p>Mnie od tego rozluźnienia, i przejedzenia, wypadła stara dobra plomba. A może nie była taka świetna?</p>
<p>Barbara Jagas, tekst napisałam w 2021 roku</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://reportazbarbaryjagas.pl/stary-dobry-naleczow-kuracje-pandemiczne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
