prof. Henryk Skarżyński!

45 lat minęło… Tyle przepracował Henryk Skarżyński w zawodzie otolaryngologa i chirurga. I kto by się spodziewał, że zostanie tym słynnym lekarzem, który przywraca słuch? – Mogliśmy to uczcić, a także ponad 30 lat pracy Światowego Centrum Słuchu na imprezie pod nazwą „Harmonia słuchu” (?) przy okazji 12. festiwalu „Ślimakowe rytmy”, który zakończył się w dniu dzisiejszym, czyli 18 lipca br. w Kajetanach. A zakończył się hucznie – występem finalistów i najnowszym musicalem Profesora.

Tak, bo prof. Skarżyński nie tylko jest wspaniałym medykiem, ale także i artystą. – Wśród laureatów festiwalu najbardziej podobała mi się 56-letnia Kathryn Zerk z Australii, która zaśpiewała niezwykłym sopranem (zwanym „koloraturowym lirycznym”), tak, że musiałam wstać i podejść bliżej, by zobaczyć dokładnie artystkę. Jest ona bowiem prawdziwą pieśniarką operową, która kilkanaście lat temu nagle straciła w jednym uchu słuch, a teraz już po wszczepieniu implantu w Kajetanach po raz pierwszy wystąpiła na scenie. Inni wykonawcy, i w ogóle uczestnicy „Ślimakowych rytmów”, to byli pacjenci profesora Skarżyńskiego, którym głuchota, a potem odzyskanie słuchu, sprawiły, że zaczęli wkraczać na drogę muzyczną. Tak się stało za sprawą odkrycia talentu, pasji  – dzięki wielogodzinnym zajęciom z muzykoterapii, które mieli w Kajetanach po zabiegach chirurgicznych. Albowiem na odzyskanie słuchu trzeba poświęcić sporo czasu, nie wystarczy sam zabieg wszczepienia implantu, a ciężka praca najpierw związana z nauką dźwięków, a potem ich utrwalanie za pomocą zajęć muzycznych. Nie każdemu całkowicie udaje się odzyskać słuch, nawet ten częściowy, a wcześniej utracony, bo to sprawa indywidualna, ale wielu cieszy się całkowitym dojściem do zdrowia. – O ciężkich zmaganiach takiego pacjenta opowiadał musical „Powrót Beethovena”, który także wygrywa walkę z brakiem akceptacji środowiska. Warto dodać, że i tutaj także jak i w przypadku „Przerwanej ciszy” autorem libretta jest prof. Skarżyński. Z kolei do pierwszego musicalu muzykę skomponował Krzesimir Dębski. – Widzieliśmy go na uroczystości w Kajetanach, wśród wielu gości – naukowców, rektorów polskich uczelni, przyjaciół lekarza, także dziennikarzy. Nie sposób też było nie zauważyć Marcina Przydacza z kancelarii prezydenta, a także i wielkiego chirurga i neurologa prof. Mirosława Ząbka. – A wszystko w atmosferze uznania  dla osiągnięć gospodarza, jego wzruszeniu, przy dźwiękach muzyki i dobrym jedzeniu. W tę niezapomnianą lipcową noc…

Barbara Jagas

O mnie

Nie wiem kim jestem i całe życie się dowiaduję. – To fascynujące!